Serwis last.fm przygotował dość ciekawe nowości dla wszystkich użytkowników. Od jakiegoś czasu można umieścić sobie na stronie dynamiczną listę odgrywanych utworów oraz radioplayer, który umożliwia odtwarzanie zadanej radiostacji. Realizacja tych funkcji możliwa była dzięki technologii flash. Wystarczy kliknąć odpowiedni link, wybrać ustawienia i strona wygeneruje nam kod, który należy umieścić na stronie.
Kod ten nie jest kompatybilny z XHTML 1.0 Strict, ale zmiana nie jest jakimś wielkim problemem. Jak to działa można zobaczyć na dole tego webloga. Zamieściłem tam listę najczęściej odtwarzanych wykonawców i radioplayer.
Oczywiście na myśli mam gwiazdy muzyki pop, które słychać z każdego kierunku, gdy tylko włączy się telewizor czy radio. Fragment filmu Before The Music Dies dość klarownie ukazuje jak to jest. Co prawda, film opowiada o przemyśle w stanach, ale mnie się wydaje, że europejska produkcja wygląda podobnie. Polityka i cele wielkich korporacji są na całym świecie podobne.
Jaki jest tego skutek? A taki, że w mediach słuchać tylko “produkty” podczas gdy ludzie, którzy tworzą coś nowego nie mają szans się przebić. Większość słuchaczy jest leniwa i nie chce im się szukać czegoś odkrywczego - zadowalają się więc sztuczną namiastką muzyki, która dostępna jest bez wysiłku.
Jak na czterolatka nieźle sobie radzi z perkusją ten młody człowiek. Jeżeli tempo treningu zostanie utrzymane to za kilkanaście lat możemy się spodziewać wielkiego talentu. Młody muzyk pochodzi z Gdańska i robi zawrotną karierę na YouTube.
Trochę ciekawych rytmów do posłuchania prosto z sieci. Mix wykonany przez Justina Whedon’a, który razem z żoną tworzy formację Ebon. Swoje zainteresowania muzyczne skupiają na modnych ostatnio połączeniach elektronicznej muzyki tanecznej i rocka. Nagrywają własne kompozycje i remiksują innych artystów. Mix z marca 2006 roku - jak dla mnie kawałek dobrego grania.