Aleksander
Wczoraj po sześciogodzinnej akcji porodowej o godzinie 21.15 przyszedł na świat mój syn, Aleksander. Dumnie uczestniczyłem w całym wydarzeniu i muszę przyznać, że to niesamowite chwile. Junior jest zdrowy, wszystko jest w porządku i oby tak już pozostało.
Miałem tutaj już nic nie pisać ale sytuacja jest nadzwyczajna - nowa strona jeszcze nie gotowa a informacja jak najbardziej dużego kalibru.
Przywitajcie młodego na świecie. Jak tylko nauczy się czytać to sobie poczyta :)








