Cudowny i dziwny świat IE
Internet Explorer może doprowadzić webmastera do białej gorączki. Człowiek projektuje sobie stronę, wszystko idzie dobrze, to znaczy strona ładnie prezentuje się we wszystkich przeglądarkach, aż tu nagle nasze ulubione cacko od Billa G. zaczyna się wyłamywać. Albo coś znika, albo coś ma za duży rozmiar, chociaż w pliku CSS wszystko wklepane jednoznacznie i to w pixelach. Co dalej? Dalej, można to zostawić jak jest, albo walczyć godzinami i cudować z kolejnymi regułkami.
Dla wszystkich desperatów, chcących uzyskać perfekcyjną harmonię na stronie i w umyśle, spis błędów w wykonaniu IE. Wszystkie przykłady są dokładnie opisane i zilustrowane.

Ten wpis nie był jeszcze komentowany.
Napisz komentarz