Listopadowe biurko
Przez większość czasu na moim linuksowym biurku gościł lekki, szybki i minimalistyczny menadżer okien. Zdarzało mi się testować KDE, ale po krótszym lub dłuższym okresie użytkowania tego środowiska wracałem do Fluxboxa. Teraz ponownie jestem szczęśliwym użytkownikiem KDE i tak już zostanie. Komputery są coraz mocniejsze a nowe, rozbudowane środowisko bardzo ułatwia mi życie. Przedstawiam więc moje nowe elektroniczne biurko.
KDE 3.5.5, mój schemat kolorów i tapeta mojej produkcji.

15, listopad, 2006 godz. 18:19
KDE a w szczególności to najnowsze uzależnia swoją funkcjonalnością… bardzo miłe biurko, a tapeta natchniona chyba nowym designem, a może na odwrót ;-)
15, listopad, 2006 godz. 18:43
Zgadzam się, ponadto wersja 3.5.5 już jest naprawdę dopracowana. Błędów coraz mniej, chociaż jeden znalazłem i zgłosiłem :) …co prawda występuje w dość egzotycznej sytuacji, no ale to błąd.
Nowy design był zrobiony przy bardzo dużym udziale KDE, a właściwie Quanty. :)
16, listopad, 2006 godz. 11:15
Ciekawie to wygląda… Lubię takie tła. Prawie jak OSX ;-)
16, listopad, 2006 godz. 20:05
widzę, że nie tylko ja używam pasków narzędziowych na górze :) ostatnio Gnome, ale skoro tak zachwalacie to doinstaluję KDE
Napisz komentarz